wtorek, 22 listopada 2016

Jesień, jesień...

Zabawa w liściach to chyba marzenie każdego dziecka. Ale nie można się bawić liśćmi, które ktoś przez wiele godzin grabił. Więc jak rozwiązać ten kłopot? Samemu chwycić za grabie i zgrabić to, co jeszcze leży rozsypane na podwórku szkolnym, a potem wskakiwać w to z wielkim impetem. Dzięki temu osoby, które odpowiadają za porządek dookoła szkoły mają mniej pracy, a my mnóstwo frajdy. Kto by pomyślał, że dzieci są w stanie calutką godzinę dzielnie walczyć z ciężkimi grabiami i mają z tego mnóstwo uciechy. 


MP

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza